Co było dalej?

Ten post jest częścią drugą, mojej historii o chęci posiadania PONa. Początek możecie przeczytać tutaj.W celu przypomnienia: ostatni wpis skończyliśmy w momencie wykonania telefonu. Co było dalej? Oczywiście… nikt nie odebrał! Z racji, że nie chciałam być zbyt nachalna, to Więcej…